Kategorie
Najnowsze
Popularne

Zobacz jakie linki posiada Twoja konkurencja.

Centrum Google dla Webmasterów

Centrum Google dla Webmasterów

Dan Petrovic z Dejan SEO w ubiegłym tygodniu opisał metodę, dzięki której ‚zhakował’ wyniki wyszukiwania m.in. dla zapytania Rand Fishkin. Efekt polegał na wyświetlaniu w serpach spreparowanej kopii oryginalnej strony na pozycji, na której wcześniej wyświetlał się blog Randa. Jak tego dokonał możecie przeczytać tutaj. Efekt rzeczywiście bardzo ciekawy, jednak jego praktyczne zastosowanie jest raczej ograniczone.

Dziś na blogu Dejan SEO pojawił się kolejny bardzo ciekawy case. Tym razem wydaje się on mieć o wiele szersze praktyczne zastosowanie. Dzięki sprytnej sztuce jesteśmy w stanie poznać linki prezentowane w Centrum Google dla Webmasterów dla strony, której nie zweryfikowaliśmy. A wiec teoretycznie możemy podejrzeć linki z GWT dla dowolnej strony na świecie!

Jak tego dokonać? Sprawa wydaje się dość prosta. Należy wykorzystać mechanizm Google, który odpowiada za wyświetlanie w wynikach wyszukiwania tylko jednej wersji zduplikowanego dokumentu. Zasada jest oczywiście znana nie od dziś, jednak okazuje się, że w przypadku wykrycia przez google duplikatu, wyszukiwarka uwzględnia odnośniki prowadzące do obu (lub wszystkich, jeżeli jest takich więcej) stron, jako wskazujące na dokument z najwyższym PR. Czyli jeżeli strona A jest duplikatem strony B i ma większy PR, to google uwzględni linki prowadzące do strony B jako wskazujące na stronę A (podobnie, jak w przypadku zastosowania przekierowania 301 z B na A). Tak więc linki prowadzące do strony B będą widoczne w GWC strony A.  I teraz najciekawsze – zasada ta (pokazywania linków w GWC) jest symetryczna. Czyli również w GWC strony B (słabszej) widoczne będą linki prowadzące do obydwu stron!

Dzięki temu, nawet jeżeli spreparowana (zduplikowana) strona będzie słabsza od oryginalnej i nie będzie się pojawiać w wynikach wyszukiwania, w jej panelu GWC będą widoczne linki prowadzące do mocniejszej strony. Jak zastosować takie możliwości w praktyce? To raczej pytanie retoryczne…

 

UWAGA: Zaznaczam oczywiście, że kopiowanie zawartości cudzych stron jest zabronione i to nie tylko przez Google ale i przez prawo, więc nikomu nie doradzam testowania opisanego mechanizmu bez zgody właściciela „hakowanej” strony.

 


SHARES