Kategorie
Najnowsze
Popularne

1% podatku w internecie.

Trwa właśnie okres w którym organizacje pożytku publicznego zabiegają o pozyskanie wpływów z tytułu 1% podatku. Od 2008 roku, kiedy weszła w życie zmiana dzięki której to urzędy skarbowe przekazują pieniądze bezpośrednio na konta organizacji a podatnik wpisuje tylko w rocznym zeznaniu numer KRS oraz nazwę wybranej organizacji, nastąpił zdecydowany wzrost środków, które w ten sposób zasilają fundacje i stowarzyszenia. Dla wielu z nich jest to obecnie jedno z głównych źródeł finansowania działalności.

Jeszcze 3 lata temu promocja OPP w internecie związana z pozyskiwaniem 1% podatku była mało zauważalna. Oczywiście w popularnych serwisach pojawiały się bannery organizacji, po wpisaniu w google fraz związanych z procentem trafialiśmy na linki sponsorowane jednak było ich niewiele, kampanie często wyglądały na kiepsko przygotowane i zaplanowane. Zdarzało mi się widzieć linki jeszcze w maju a nawet w czerwcu! (deklaracje podatkowe można składać do końca kwietnia każdego roku).

Organizacje się promują…

Inaczej sytuacja wygląda obecnie – organizacje inwestują spore środki w kampanie reklamowe, które stają się coraz bardziej zauważalne. Szczególnym przykładem są linki sponsorowane w google.pl. W tym roku zajmuję się promocją 2 fundacji, m. in. właśnie przez AdWords.  Wielkie było moje zaskoczenie, kiedy zobaczyłem jakie stawki są konieczne do wyświetlenia linku na takie frazy jak ’1% podatku’, ’1 procent’ i podobne – poniżej 2 zł za kliknięcie nie ma co marzyć o sensownej pozycji reklamy, a nawet ustawienie takich stawek, przy idealnym dopasowaniu reklamy i landing page nie daje wcale pewności pojawienia się wysoko! Zastanawiałem się czy jest to powodowane wyłącznie dużą konkurencją, na co na pewno wpływ miało google rozsyłając do organizacji darmowe kupony, czy też są inne powody. Darmowe kupony z pewnością przyczyniły się do wzrostu liczby organizacji, które postanowiły spróbować swoich sił w tej formie reklamy a wcześniej z niej nie korzystały. Spowodowało to jednak, że prowadzeniem kampanii zajęły się osoby, które nie mają na ten temat zbyt dużej wiedzy.

…ale nie zawsze mądrze.

Reklamy pojawiające się w google dla frazy '1% podatku'

Reklamy z błędami pojawiające się w google dla frazy ‚1% podatku’

Reklamy często są marnie dopasowane do fraz a ich treść pozostawia wiele do życzenia. Nierzadko pojawiają się w nich błędy gramatyczne czy ortograficzne. Jestem przekonany, że mają niskie współczynniki CTR a mimo to pojawiają się na dość wysokich pozycjach. Oznacza to, że muszą mieć bardzo wysoko ustawione maksymalne stawki za kliknięcie. I w tym właśnie upatruję, przynajmniej po części, powód sztucznego windowania stawek. Trzeba też zauważyć w tym miejscu aspekt moralny – pieniądze na promocję pochodzą najczęściej z zebranych w ubiegłych latach i uszczuplają pulę przeznaczoną na działalność statutową. Szkoda, że są wydawane w nienajlepszy sposób.

Duże środki, jakie organizacje są skłonne wydawać na promocję są też łakomym kąskiem dla firm zajmujących się e-marketingiem.  Jako osoba odpowiedzialna za promocję w jednej z fundacji spotkałem się z ogromną ilością ofert dotyczących promocji. Wiele z nich dotyczyło internetu –  firm pobierających spore opłaty za dodanie organizacji do serwisu zawierającego spis OPP upoważnionych do zbierania 1% podatku było bardzo sporo. Niestety większość z nich to oferty, delikatnie mówiąc, naciągane. Serwisy często powstały 2 miesiące wcześniej, nie istnieją w naturalnych wynikach w google, próżno też szukać innych źródeł potencjalnych odwiedzin. Nie przeszkadza to jednak ich właścicielom oferować ‘premiowane wpisy’ czy rotacyjną reklamę banerową bez podania żadnych konkretnych danych do do ilości osób, jakie mają szansę taką reklamę zobaczyć.  Można oczywiście powiedzieć: prawo popytu i podaży działa, jeżeli oferta nie jest dobra, to nie będzie chętnych aby z niej skorzystać. Niestety nie do końca to tak wygląda. Dla wielu organizacji promocja w internecie to nowość, nie posiadają one odpowiednio wykwalifikowanych kadr, co powoduje podejmowanie mało racjonalnych decyzji w tym zakresie. A to przyciąga firmy, które na niskiej wiedzy organizacji chcą skorzystać oferując produkty czy usługi, co do których skuteczności można mieć wiele wątpliwości.

Dobrze też można!

Oczywiście większość organizacji promuje się w internecie  w sposób sensowny. Pośród linków sponsorowanych dla fraz związanych z jednym procentem pojawiają się dobre reklamy, kierujące do dobrze przygotowanych stron – nastawionych na zachęcenie do wsparcia organizacji przy rozliczaniu PITa. Częstym rozwiązaniem – moim zdaniem bardzo dobrym – jest przygotowywanie kilkustronicowych podserwisów i kierowanie tam ruchu z wyszukiwarek i innych form reklamy. Na takim podserwisie umieszczane są najważniejsze informacje o organizacji, o celach w jakich jest powołana i na jakie ma zamiar przeznaczyć zebrane środki oraz jak wydatkowała je w latach poprzednich. Przykładem może być serwis www.niechcianeizapomniane.org/1procent, przygotowany specjalnie dla osób, które poszukują fundacji na rzecz której przekażą 1% podatku. Innym ciekawym rozwiązaniem jest umieszczanie na witrynach organizacji programów pomagających wypełnić deklarację PIT z wpisanymi na sztywno danymi organizacji. Każdy kto wypełni zeznanie korzystając z takiego programu automatycznie przekazuje 1% podatku dla organizacji, która go udostępniła.

Podsumowując: widać wyraźnie, że organizacje pożytku publicznego zaczęły dostrzegać potencjał drzemiący w reklamie internetowej i zaczynają coraz śmielej wykorzystywać ten kanał promocji, choć nie zawsze w sposób optymalny. Z drugiej strony jest tu duże pole do popisu dla wszelakich agencji interaktywnych – wszystko wskazuje na to, że przyrost środków pozyskiwanych z 1% podatku będzie cały czas duży, a co za tym idzie będą rosły budżety fundacji i stowarzyszeń przeznaczane na reklamę internetową.

SHARES