Kategorie
Najnowsze
Popularne

Marketing Festival 2014 – relacja i opinie uczestników

Wstęp

Wyjątkowo weekend związany ze Świętem Zmarłych spędziłem z dala od cmentarzy. Wszystko za sprawą Marketing Festival, który odbył się w dniach 31 października – 2 listopada w Brnie. Zacznę od spojlera: jeżeli zastanawiasz się, czy warto wybrać się w przyszłym roku, odpowiadam jednoznacznie: WARTO. Chcesz wiedzieć czemu? Czytaj dalej.

Tegoroczna edycja festiwalu była już drugą. W ubiegłym roku nie zdążyłem kupić biletu i niestety nie pojechałem. Teraz byłem bardziej czujny i udało mi się nabyć bilet z drugiej puli. Tutaj mała ciekawostka: pierwsza (najtańsza) pula biletów rozeszła się w minutę od uruchomienia możliwości rejestracji!

Do Brna dotarłem późnym popołudniem w piątek. Po zameldowaniu się w hotelu i „złapaniu” części polskiej ekipy, udaliśmy się na pierwsze after party w w klubie Stopkova Pivnice. Atrakcją wieczoru był koncert Brneńskiego zespołu grającego na ukulele:) Atmosfera wieczoru była poprawna, ale po godzince przenieśliśmy się dalej, zwiedzając atrakcję okolicznej starówki.

W sobotę o 9 byliśmy już w Janáček Theater, gdzie odbywała się konferencja. Pierwszy dzień obfitował w ciekawe prezentacje, opiszę kila, które zapadły mi w pamięci najmocniej.

Paddy Mogan

paddy moogan

Dariusz Jurek i Paddy Mogan na Afterparty

Dariusz Jurek i Paddy Moogan na Afterparty

Pierwszy na scenie pojawił się Paddy Moogan z Distilled. Rozpoczął od pokazania ewolucji, jaka zaszła w branży SEO na przestrzeni ostatnich lat. Co ciekawe, pewne sposoby, które przedstawiał jako archaiczne (związane z masowym linkowaniem) w Polsce cały czas są jednak jeszcze dość popularne ;) Dawne SEO opierało się przede wszystkim na aspektach technicznych. Dzisiejsze jest połączeniem 3 obszarów: technologii, kreatywności i strategii. Dopiero działanie we wszystkich tych obszarach pozwala na uzyskiwanie dobrych rezultatów. Paddy pokazał ciekawy przypadek działania Pandy. Witryna, która w wyniku jej wprowadzenia straciła sporo ruchu na słabych podstronach. Jednocześnie, pomimo znaczącego spadku wejść, liczba transakcji wzrosła. Podało to jako przykład dobrego działania Pandy, również dla właścicieli witryn które przez nią pozornie oberwały.

Spory nacisk Paddy położył na kontekst zapytań, który jest coraz lepiej rozumiany przez wyszukiwarkę i coraz bardziej uwzględniany w wynikach wyszukiwania. Google nie tylko „widzi” jakie zapytanie użytkownik wpisuje w danej chwili w okienko wyszukiwania. Wie również, z jakiej platformy korzysta (desktop, mobile), jakiej przeglądarki używa, gdzie się znajduje oraz jaka jest pora dnia. Dzięki połączeniu tych wszystkich informacji, jest w stanie prezentować spersonalizowane i bardziej odpowiednie wyniki.

Brian Dean

bian dean

Jako następny na scenie pojawił się Brian Dean, który prowadzi bloga backlinko.com/. Na wstępie wykazywał, że e-mail marketing jest najskuteczniejszym kanałem promocji w internecie (pozwolę sobie zachować swoje zdanie na ten temat dla siebie :)). Pokazywał przykłady doskonale przeprowadzonych kampanii e-mail marketingowych, które generowały bardzo wysokie ROI.

Kilka przykładów obrazowało, w jaki sposób zmiany wyglądu formularza rejestracji do newslettera mogą znacząco podbić współczynnik rejestracji. Ciekawym spostrzeżeniem było to, jak często niedoceniana jest w witrynach zakładka „O mnie”. Przecież osoba, która po przeczytaniu artykułu chce poznać autora, raczej nie myśli: „Hej, ale masakrycznie słaby tekst, zobaczę co za głupek go napisał”. Jeżeli ktoś przechodzi na podstronę „o autorze” prawdopodobnie zaciekawiła go treść, na którą trafił. Okazało się, że podstrona „O mnie” na blogu Briana ma najwyższy współczynnik konwersji (rejestracji na newsletter).

Avinash Kaushik

IMG_1829

Kolejne wystąpienie było tym, na które większość uczestników wyczekiwała. Po gorącej zapowiedzi na scenie pojawił się Avinash Kaushik uznawany za guru analityki internetowej. Nie bez powodu jest on jednym z najbardziej pożądanych spikerów. Poza samą treścią, forma wystąpienia wzbudzała wręcz zachwyt publiczności. Zarówno w trakcie jaki i po zakończeniu prezentacji słychać było głośne brawa i okrzyki.

Avinash rozpoczął od pokazania przykładów słabej optymalizacji czeskich stron pod kątem urządzeń mobilnych. Wiele witryn znajdujących się na najwyższych pozycjach na mobile była albo zupełnie nie użyteczna, albo przynajmniej trudna w obsłudze. Pokazał również przykład, w którym po wpisaniu w wyszukiwarkę frazy „Fligst form Brno to Luton” pojawiła się dokładnie dopasowana do niej reklama AdWords. Niestety po jej kliknięciu użytkownik został „rzucony” na pusty formularz wyszukiwania lotu. Wystarczyło wykorzystać wiedzę pochodzącą z zapytania użytkownika, aby podsunąć mu od razu prawidłowo wypełniony formularz.

Dalej przedstawił swój framework, w którym dzieli on użytkowników na 4 grupy (fazy):

  • See
    Użytkownicy w tej fazie nie mają jeszcze żadnej potrzeby zakupowej. Należy do nich docierać z przekazem prezentującym naszą markę. Nie należy kierować do nich komunikatów typowo sprzedażowych – nie zadziałają.
  • Think
    W tej fazie użytkownicy poszukują informacji na interesujący ich temat. Mają potrzebę pogłębienia swojej wiedzy. Należy dawać im odpowiedzi na nurtujące ich pytania, wyjaśniać, edukować.
  • Do
    Użytkownicy w fazie „Do” to ci, którzy mają już konkretną wolę zakupową. Należy kierować do nich komunikaty typowo sprzedażowe.
  • Care
    Użytkownicy w tej fazie to ci, którzy są już naszymi klientami. Co ciekawe, za klientów Avinash uznaje tych, którzy dokonali zakupów 2 lub więcej razy.

Większość firm skupia się na komunikatach do użytkowników w fazie „Do”, część również do tych w fazie „Think”. Rzadko firmy myślą o użytkownikach z faz „See” oraz „Care”.  Avinasz jest zdecydowanym zwolennikiem przygotowywania odpowiednich komunikatów dla wszystkich tych grup. Pokazywał, jakie kanały dotarcia są najbardziej odpowiednie w zależności od fazy, w jakie znajduje się użytkownik. Np. do użytkowników w fazie „See” trudno docierać przez reklamę PPC. Wymaga ona intencji, której użytkownik w „See” jeszcze nie posiada. Lepszym pomysłem jest wykorzystanie reklamy display czy video.

Podobnie jak dla wielu osób, również dla mnie było to najlepsze wystąpienie na festiwalu. Zarówno pod kątem treści jaki i formy. Avinash jest zdecydowanie mistrzem w tym o robi, chętnie zobaczę go ponownie na scenie.

Julie Joyce

julie joyce

Kolejnym ciekawym dla mnie wystąpieniem, była prezentacja Julie Joyce, CEO firmy LinkFish. Mówiła o tym, w jaki sposób przez ostatnie kilka lat pozyskali 20 000 odnośników. Oczywiście na twarzach polskiej reprezentacji na festiwalu pojawił się lekki uśmieszek – „20k linków? Bitch please, daj mi jeden dzień, rumakiem ogarnę 3 razy tyle!” ;)

Oczywiście Julie mówiła wyłącznie o linkach pozyskanych ręcznie, wartościowych, generujących nie tylko pozycje ale i ruch w serwisie. Pokazała, w jaki sposób pracują, podając np. gotowe treści e-maili jakie wysyłają do webmasterów. Z ciekawostek: pozyskanie 1 odnośnika zajmuje im średnio ok. 4 godzin, większość linków jest kupowanych. Prezentacja nie zrobiła może na mnie ogromnego wrażenia, ale była zdecydowanie ciekawa, kilka tipów wyłapałem ;) Poniżej slajdy:


How We’ve Built Almost 20,000 Links By Hand from JulieJoyce

Afterparty

steve

Fanki robiły sobie zdjęcia ze Stevem, czeskim Stevem ;)

Na tym relację z pierwszego dnia konferencji kończę. Teraz czas na after :) Ostatnia impreza towarzysząca odbyła się w klubie Fléda. Organizatorzy zarezerwowali cały klub i przygotowali kilka atrakcji (o niektórych nie mogę pisać – wiecie, NDA ;)). W myśl zasady: dla każdego coś dobrego, dostępne były 2 sceny – na pierwszej wysąpiło 4 DJów, na drugiej koncerty zagrały 4 kapele rockowe. Dla ceniących sobie spokój, dostępne było wiele sal, w których można było spokojnie porozmawiać przy czeskim piwku.

Hitem wieczoru był dla mnie koncert Mike’a Kinga, będącego równocześnie prelegentem na konferencji. Okazuje się, że poza dużą wiedzą z zakresu SEO i analityki, jest on na prawdę świetnym raperem. Jego freestyle, w czasie którego przez scenę przewinęły się takie przedmioty uczestników koncertu jak: portfel, but, karta kredytowa, kluczyki do auta, stanik czy prezerwatywa, zapadł w pamięć bardzo mocno! :)

Peter Meyers

Drugiego dnia konferencji najbardziej czekałem na wystąpienie Petera Meyersa z MOZ. Rozpoczął on od krótkiej prywatnej historii – okazuje się, że Peter jest w pewnej części Czechem – jego pradziadek pochodził z małej czeskiej miejscowości.

Peter przedstawił wyniki eksperymentu, w ramach którego przetestował 10 000 fraz, pod kątem występowania w wynikach wyszukiwania różnego rodzaju dodatków (zdjęć, map, wideo, knowledge graph itp). Badał zarówno amerykańskie, jaki i angielskie, czeskie i polskie SERPy. Okazuje się, w Polsce 37% zapytań zwróciło „10 niebieskich linków”, czyli stronę wyłącznie ze standardowymi wynikami wyszukiwania, bez żadnych dodatków (nie licząc reklam AdWords oczywiście :)). W USA takich wyników jest już obecnie mniej niż 20%. Biorąc pod uwagę, że większość „ulepszeń” wyszukiwarki przychodzi do nas z opóźnieniem, podobnego wyniku możemy się również spodziewać w Polsce za jakiś czas.

Dużo zamieszania w lokalnym SEO w Stanach wprowadziła aktualizacja Pigeon. Wg Petera, jednym z kluczowych jej elementów jest uwzględnianie w pozycjach „w mapkach” podobnych czynników, jakie mają wpływ na pozycje w naturalnych wynikach wyszukiwania. Jako indykator wprowadzenia w danych kraju Gołębia, podał ilość wystąpień boksu z 7 wynikami z Miejsc Google. Po wprowadzeniu aktualizacji, zdecydowanie najwięcej jest bloków z 3 wynikami. W Polsce nadal ok. 40% to bloki 7-wynikowe, podczas gdy w USA ta liczba spadła już poniżej 20%.

Jako najważniejsze zmiany jakie czekają nas w SEO w 2014 Peter wskazał m.in:

  • jeszcze większe znaczenie Pingwina (wprowadzenie bardzo częstych, małych aktualizacji)
  • zwiększenie znaczenia Zakupów Google w SERPach. W USA już teraz pojawiają się większe i bardziej „agresywne” kreacje z Google Shopping.
  • rozwój odpowiedzi Google. Google coraz lepiej potrafi wyłapywać kontekst wypowiedzi i coraz częściej udziela pełnej odpowiedzi użytkownikowi już na etapie wyświetlania wyników wyszukiwania (na razie tylko w USA).

Filip Podstavec

filip podstavec

Ciekawe było również wystąpienie Filipa Podstavca z getFound. Zaprezentował on tworzone przez jego firmę narzędzie ułatwiające identyfikowanie influencerów w sieci oraz kontakt  z nimi. Ważną zaletą prezentacji były niewątpliwe dobre umiejętności aktorskie Filipa. Przybierał on ciekawe pozy, biegał po scenie a nawet recytował wiersze :) Odbiór wystąpienia troszkę utrudniało to, że mówił po czesku a dostępne tłumaczenie na angielski było słabej jakości. Tak czy inaczej, Filip na koniec dostał owację na stojąco od większości obecnych na sali.

Podumowanie

Widok sceny z balkonu. Fot. Karol Dziedzic

Widok sceny z balkonu. Fot. Karol Dziedzic

Ogromne gratulacje dla organizatorów Marketing Festival. Ogarnięcie 1500 osób na konferencji (z pełnym cateringiem) oraz na afterparty to na prawdę duże wyzwanie. Tutaj udało się świetnie. Nie zauważyłem żadnych zgrzytów, kolejek, problemów technicznych. 

Kilku zaproszonych prelegentów to na prawdę osoby o ugruntowanej pozycji w branży. Cieszy mnie, że udało się ich sprowadzić do Europy Centralnej. Z Brna do Łodzi wróciłem w nieco ponad 4 godziny, miejscówka jest więc jak najbardziej „w zasięgu” osób z polski.

Większość prezentacji stała na wysokim poziomie, nie były przeładowane „reklamami” prelegentów. Niestety dość często na konferencjach problemem jest zbyt duża doza autopromocji – tutaj udało się tego uniknąć.

W trakcie festiwalu odbywały się również warsztaty. Relację z jednego z nich, możecie przeczytać na blogu Darka.

Wielkie dzięki za wspaniałej ekipy z Polski, z którą przyszło mi spędzić te dwa miłe dni. Dobre towarzystwo na pewno wzmocniło pozytywny odbiór całej imprezy :)

Opinie innych uczestników

Poprosiłem kilka osób, które również uczestniczyły w festiwalu o wyrażenie swoich opinii. Oto co napisali:

Marketing Festiwal to bez wątpienia impreza godna polecenia. Wszystko było zapięte na ostatni guzik, zaczynając od świetnej organizacji, poprzez dbałość o każdy najmniejszy detal (no może zabrakło trochę miejsc na sali), a skończywszy na bardzo dobrze przygotowanym programie i samych prelegentach. Niektórzy z nich mówili co prawda o rzeczach, o których wszyscy będący na bieżąco z branżowymi artykułami już wiedzą, ale od sporej części prelegentów można było na szczęście się czegoś nauczyć. Nie ma zresztą, co za dużo opowiadać. Prawda jest taka, że trzeba o wszystkim przekonać się na własnej skórze i po prostu przyjechać, żeby poczuć klimat i samych wystąpień, i bardzo udanego after party po konferencji.

Magdalena Cygan, xann.pl


Ogromne gratulacje za zorganizowanie tak wielkiej imprezy dla Jindřicha Fáborskýego – po raz drugi z rzędu! Osobiście doceniam fakt, że program był tak przygotowany, że każdy z uczestników mógł znaleźć coś dla siebie i wrócić do domu z kompletem przemyśleń i pomysłów na ułożenie strategii na 2015 rok. Wszyscy speakerzy byli na światowym poziomie. No bullshit sales tactics embedded in to the presentations. Atmosfera festiwalowa i networking powoduje, że za rok znowu się tam pojawię :)
Jeśli miałby szukać dziury w całym to życzyłbym sobie, żeby cały event był za rok po angielsku.

Maciej Lewiński, akademiaanalytics.pl


Marketing Festival w Brnie to jedna z najlepszych konferencji o marketingu internetowym w tej części Europy. Organizatorzy zadbali o światowy poziom eventu – zarówno pod względem prelegentów jak i oprawy medialnej. 

Szczególnie warto było posłuchać Avinasha Kaushika, który pokazał nowe podejście do marketingu internetowego z frameworkiem See, Think, Do, Care. 

W programie nie zabrakło również zagadnień technicznych, jak. np. modelowanie atrybucji konwersji w Google Analytics.

Warto wybrać się na kolejny Marketing Festival – unikalne połączenie prezentacji i mniej formalnych wieczorów w branżowym gronie.

Michał Bryś, michalbrys.pl


Całe wydarzenie oceniam jak najbardziej pozytywnie. Praktycznie pod każdym względem, począwszy od samego miejsca, w którym się odbyło, organizacji aż po najważniejsze kwestie jak wartość merytoryczna prezentacji oraz możliwość spotkania się ze sławnymi prelegentami z całego świata. Pomimo faktu, iż event jest wciąż młody- była to dopiero druga edycja, myślę, że wpisze się na stałe do kalendarza najważniejszych konferencji dotyczących Online Marketingu na świecie.

Wojtek Mazur, elephate.co

  • http://estan.pl/ Sebastian Heymann

    good relacja :) a inne prezentację będą dostępne?

    • http://www.inter-seo.pl/ Jarosław Miszczak

      Dzięki za dobre słowo:)

      Nie wiem czy wszystkie, ale sporo jest dostępnych tutaj: http://www.slideshare.net/MarketingFestival

      No ale polecam zakup nagrań wideo z wszystkich prezentacji, cena wydaje się być mocno atrakcyjna: http://video.marketingfestival.cz/en

      • http://estan.pl/ Sebastian Heymann

        Twój skrót to tak naprawdę wszystko czego chciałem się dowiedzieć…..
        Kupować i słuchać tego z płyty osobiście nie jestem fanem czegoś takiego, co na żywo to na żywo.

SHARES