Kategorie
Najnowsze
Popularne

Niebezpieczne skórki do WordPressa

Piotrek Cichosz wczoraj na swoim blogu opublikował wpis na temat „czyszczenia” darmowych skórek z zaszytych w nich linków pozycjonujących. Wpis wywołał sporą dyskusję, autor został mocno zrugany za opisywanie i promowanie techniki, która może być niezgodna z licencją na jakiej pobierane są darmowe skóry.

 Chciałbym dorzucić swoje kilka groszy na ten temat. Jeżeli autor skórki udostępnia ją bez opłat w zamian zobowiązuje do pozostawienia w szablonie linków to oczywiście ich usuwanie jest łamaniem prawa. To proste i chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości. Należy się jednak zastanowić nad innymi kwestiami:

 Niebezpieczne skórki

 Wiele templatek, szczególnie do WordPressa, umieszczanych w internecie ma w kodzie zaszyte nie tylko kilka „niewinnych” linków, ale albo odnośniki do stron niezgodnych z prawem (warez, porno, casino itp) albo złośliwy kod, który może zagrażać bezpieczeństwu serwera. Zainstalowanie takiego szablonu może sprawić webmasterowi wiele problemów (oskarżenie o promowanie nielegalnych witryn czy po prostu włamanie na serwer i wykorzystanie go choćby jako części botnetu). O ile wyświetlające się w stopce linki dość łatwo zauważyć, o tyle złośliwy kod powodujący wyświetlanie np. innej wersji strony dla robota Google lub „dorabiający” dodatkowe podstrony z podejrzanym kontentem może być trudniej, szczególnie dla przeciętnego użytkownika stawiającego bloga.

 Kara od Google za linki

 Jeżeli jednak pominiemy nastawione na pasożytnictwo skórki a zostaniemy przy takich, które są produkowane w dobrej wierze a udostępniane bez opłat w zamian za linki, możemy mieć inny problem. Nie od dziś wiadomo, że nagromadzenie nietematycznych linków w stopce serwisu może się okazać niebezpieczne. Wyszukiwarka uznając, że dopuszczamy się wymiany lub sprzedaży linków przekazujących PageRank może ukarać witrynę filtrem.

Jeżeli mamy świadomość takiego zagrożenia i się z nim godzimy, to ok – nasze ryzyko. Co jednak z wieloma „zwykłymi” użytkownikami, webmasterami bez zacięcia SEO czy początkującymi blogerami, którzy zdecydują się na takie rozwiązanie? Mimo iż nie mają świadomości, iż robią coś, co może sprawić im problemy, zostają narażeni na filtr od Google za wyświetlanie niezgodnych z regulaminem linków.

O ile użytkownik, który świadomie umieszcza takie odnośniki w swoim serwisie (np. wymieniając się linkami lub je sprzedając) jest sam sobie winien (nawet jeżeli nie zna wytycznych wyszukiwarki – jeżeli wymienia się linkami, to wie po co a więc powinien poznać wytyczne), o tyle jeżeli dostaje je niejako „w pakiecie” z templatką lub pluginem to rzeczywiście dostrzegam tutaj pewien problem. Nie każdy początkujący bloger podłącza stronę do Centrum Google dla Webmasterów a bez tego, nawet jeżeli dostanie filtr od wyszukiwarki, nie będzie nawet o tym wiedział. Bo przecież nic złego nie zrobił.

 I co z tym fantem zrobić?

 Jedyne co możemy zrobić, to publikować informacje na ten temat, aby jak największa liczba webmasterów miała świadomość ryzyka związanego z instalowaniem „darmowych” skórek (nie tylko) do WordPressa. Łatwo oczywiście zakrzyknąć: Złe Google! Ale na niewiele się to zda, gdyż obecny monopolista niestety ma prawo do umieszczania w swoim regulaminie zapisów o możliwości wykluczenia z wyników wyszukiwania witryn publikujących odnośniki, których celem jest jedynie przekazywanie PageRank. Możemy się z tym nie zgadzać, możemy to piętnować, ale zapewne nie spowoduje to zmiany zasad rządzących wyszukiwarką.

  • http://www.technet-media.pl/ Marcin Wójcik

    No i ładnie ujęte. Super tytuł – może zaczną się zastanawiać. Już dłuższy czas informuję wordpresowców aby uważali, gdyż nie wszystko złoto co się świeci. I proszę, albo wysłupaj te klika złoty i kup profesjonalną templatkę albo korzystaj z natywnej, domyślnej w Wordpresie i ją ewentualnie dopasuj. Poza tym. Do końca nie pamiętam, więc jak ktoś wie nich mnie poprawi, ale autorstwo templatki można określić w nagłówku strony, więc temat praw autorskich nie powinien być aż tak drażliwy. I tu po prostu chodzi o zdobywanie linków, w taki czy inny sposób. Więc to nie są do końca darmowe skórki. Tylko skórki udostępniane pod warunkiem. Taki leasing. Ale jak to ładnie brzmi – Templates for Free. A wracając do artykuły Piotra Cichosza, to właśnie super, że nie tylko o tym wspomniał ale i pokazał jak to się odbywa i co z tym można zrobić.

SHARES